03.07.2010

Nowy Jork i podłoga interaktywna

WYSTAWA. W galerii Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie trwa spotkanie z fotografią. Dobiegła końca prezentacja Polski fotografowanej przez Brytyjczyka, a wczoraj otwarto wystawę pokazującą Amerykę lat 40. w obiektywie Europejczyka.

Andreas Feininger, pionier nowoczesnej fotografii, w latach 1943-62 jeden z czołowych fotoreporterów magazynu "Life", urodził się 1909 r. w Paryżu jako pierwsze dziecko amerykańskiego malarza Lyonela Feiningera. Edukacje odbywał w szkole w Berlinie, potem w Bauhausie i Szkole Architektury w Weimarze. Prace architekta rozpoczął w Hamburgu, by w 1932 r., z listem polecającym Waltera Gropiusa, wyjechać do Paryża. Tam znalazł miejsce w pracowni Le Corbusiera, ale, gdy po 9 miesiącach nie odnowiono mu zezwolenia na pracę, wyjechał do Sztokholmu, a stamtąd, po paru latach, do Nowego Jorku, gdzie spotkał rodziców, którzy w 1937 r. opuścili hitlerowskie Niemcy. Do śmierci (zmarł w 1999 r.) związany był z Nowym Jorkiem, głównie jako fotograf

Na wystawie w galerii MCK, przygotowanej wspólnie z Konsulatem Generalnym USA w Krakowie, pokazano 94 fotografie Feiningera z lat 40.; z okresu rozpoznawania Nowego Jorku i pierwszych fascynacji miastem. Andreas Feininger już wcześniej wspaniale fotografował architekturę, ale tu podpatrzył i zatrzymał również klimat miasta w określonym czasie, przesączony przez emocje przybysza z Europy stojącej u progu wielkiej wojny.

Wystawa Andreasa Feiningera otrzymała interesującą aranżację - w tym interaktywną podłogę, po której idąc, uruchamiamy zmieniające się wizualizacje.

Zapowiedziano wydarzenia towarzyszące wystawie. Pierwszym z nich będzie w niedzielę "Dzień amerykański", zbiegający się ze świętem narodowym USA. W programie - m.in. koncert muzyki gospels w wykonaniu Oscara Williamsa and Perfected Praise, wykład Krzysztofa Krawczyka, wieloletniego konsula generalnego RP w USA, projekcja filmu "Manhattan" Woody Allena.

(AN)

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz