12.03.2010
Andrzeja Seremeta skok w nieznane
Oficjalnie wszyscy marzą, by mu się udało. Z przyczyn oczywistych: by prokuratura pracowała sprawniej i bez politycznych obciążeń. W przypadku sędziów dochodzą względy prestiżowe: żeby sędzia zrobił porządek tam, gdzie nie dali rady prokuratorzy, radcy prawni, adwokaci - oraz sędziowie o politycznym obliczu, jak Barbara Piwnik.
Nowy prokurator generalny Andrzej Seremet podczas uroczystości nominacji w Pałacu Prezydenckim w Warszawie Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Pod koniec lutego sędziemu Andrzejowi Seremetowi urodziło się pierwsze dziecko. Niewiele ponad tydzień później prezydent Lech Kaczyński zdecydował, że krakowski sędzia zostanie nowym prokuratorem generalnym - pierwszym po oddzieleniu tej funkcji od stanowiska ministra sprawiedliwości.
W pięćdziesiątym pierwszym roku życia Andrzej Seremet może więc powiedzieć, że spłodził syna, wybudował dom (na rodzinnej działce w podtarnowskim Radłowie), teraz pozostało mu do posadzenia drzewo.
- Ku zaskoczeniu nas wszystkich Andrzej porwał się na coś szalonego - mówi Wojciech Dziuban, jego kolega z Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. - Będzie reformował prokuraturę, czyli robił coś, co nikomu dotąd się nie udało. I jestem święcie przekonany, że właśnie jemu może się udać. Bo to właściwy czas - i właściwy człowiek.
Nieznany dotąd szerzej Andrzej Seremet stał się nieoczekiwanie wielką nadzieją... wszystkich. Liczy na niego prezydent Kaczyński - i premier Tusk. Liczą sędziowie - i prokuratorzy z wszelkich, nierzadko skonfliktowanych ze sobą, stowarzyszeń oraz związków. Liczą prawnicy - i szarzy ludzie, marzący o prokuraturze sprawnej, niezależnej, sprawiedliwej.
Wśród wiernych kibiców prokuratora-elekta jest też znakomita sędzia Barbara Polańska-Seremet, wizytatorka tarnowskiego Sądu Okręgowego, którą Andrzej Seremet poślubił dwa lata temu.
Bliscy i przyjaciele nominata wiedzą, że nie będzie mu łatwo. Sędziowie karniści i prokuratorzy z dłuższym stażem znają zbyt dobrze środowisko i funkcjonujące w nim układy.
- Seremet obejmie funkcję 31 marca. Następnego dnia jest prima aprilis. Zaczną się kontrolowane przecieki, podkładanie świń, zakulisowe gierki - ale to nie będą żarty. Andrzeja czeka około tysiąca decyzji kadrowych, w tym kluczowe, dotyczące składu korpusu Prokuratury Generalnej oraz obsady szefów wszystkich jednostek. To jest istne pole minowe - i on już o tym wie - mówi jeden z kolegów.
- W posagu dostał Prokuraturę Krajową złożoną w znacznej mierze z ludzi powołanych "za zasługi" w czasie tzw. nocy długich długopisów, gdy ustępujący ministrowie-politycy podpisywali w pośpiechu nominacje dla swojaków. Od tego, co Seremet z nimi zrobi, kogo powoła, a kogo odsunie, zależy bardzo wiele - dodaje inny kolega sędziego.
Kolejny modli się, by w pierwszych stu dniach urzędowania Andrzeja Seremeta nie wybuchł jakiś skandal polityczny czy gospodarcza afera... - Bo to jest zawsze pretekst do ataku na ministra i prokuratora - dodaje.
Oficjalnie wszyscy marzą, by Seremetowi się udało. Z przyczyn oczywistych: by prokuratura pracowała sprawniej i bez politycznych obciążeń. W przypadku sędziów dochodzą względy prestiżowe: żeby sędzia zrobił porządek tam, gdzie nie dali rady prokuratorzy, radcy prawni, adwokaci - oraz sędziowie o politycznym obliczu, jak Barbara Piwnik.
Zgodnie z ustawą prokurator generalny będzie mógł sobie w miarę swobodnie dobrać współpracowników, co oznacza, że część prokuratorów z "wierchuszki" trafi do niższych jednostek, albo (w wypadku odmowy) przestanie pracować (z zachowaniem uposażenia).
Ponieważ znaczna część prokuratorów PK, mniej lub bardziej zasadnie, kojarzy się z politykami - decyzje w ich sprawie będą miały, siłą rzeczy, charakter polityczny.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
10.02.2012
Matka Polka i synowski dług
Pracownicy kilkunastu krakowskich banków doskonale znają Marię. 79-letnia rencistka porusza się o kulach, z trudem łapie oddech, ale gdy już siądzie w fotelu i nieco odpocznie, uśmiecha się promiennie i dobrotliwie. Prosi o pożyczki: 5, 7,... -
10.02.2012
Spotkamy się w sądzie
Przed oblicze Temidy można dziś trafić nawet z błahego powodu. Na przykład, gdy odmówimy zapłacenia mandatu. Wydziały karne sądów rejonowych są zasypane tego typu sprawami. -
10.02.2012
Zegarmistrz orkiestry
-
10.02.2012
Odszedł Człowiek
-
10.02.2012
Kolej nakręcana korbką
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop











Brak komentarzy
Dodaj komentarz