31.07.2010

Awantura w cieniu "Płazówki"

ZAKOPANE. Bezprawie i pokrycie miasta betonem zarzucają władzom mieszkańcy

Aż 19 wolnych wniosków wpłynęło na sesję Rady Miasta. Indywidualne sprawy, jakie wnieśli mieszkańcy, dotyczyły jednak głównie jednego problemu: zabudowy miasta. Na bezprawie, niesprawiedliwość, zabieranie ojcowizny, niszczenie działek, skarżyli się na mównicy górale.

- Zakopane jest zabetonowane i to jest wina naszych radnych! - twierdzi Stanisława Kożuch reprezentująca Stowarzyszenie na Rzecz Pardałówki i Antałówki "Ojcowizna". Dyskusja toczyła się w kontekście sprawy dotyczącej "Płazówki". Przypomnijmy: Stanisława Kożuch kupiła piękną willę wybudowaną w stylu zakopiańskim, położoną przy ul. Nowotarskiej, zwaną "Płazówką". Dom został wzniesiony w 1905 roku przez góralską rodzinę Płazów.

Właścicielka skarży się, że bez jej wiedzy budynek został umieszczony w rejestrze zabytków. - Wynajęliśmy adwokata, ponieważ mamy wrażenie, że wszyscy mają wpływ na sprawy dotyczące "Płazówki", tylko nie my - właściciele - mówiła na sesji. - Z naszych ojcowizn - bez naszej wiedzy - w projektach planów zagospodarowania przestrzennego robi się zabytki!

Jak dodał radny Andrzej Konior, do miejskiego rejestru zabytków wpisano 2500 budynków. - Nie może tak być, że taka liczba obiektów jest wpisana do rejestru bez zgody właścicieli - mówi.

Kwestię tę poruszono także przy uchwalaniu planu zagospodarowania Pardałówki- Antałówki. - Zakopane nie posiada aktualnej ewidencji zabytków - wyjaśnia Maria Modzelewska, której biuro zajmuje się sporządzaniem dla Zakopanego planów. Podczas pracy nad projektami planów projektanci opracowali więc własną, wewnętrzną ewidencję, i stąd wiele budynków na podstawie ich decyzji w projektach planów zostało oznaczonych jako zabytki.

Jednocześnie Stanisława Kożuch domagała się publicznych przeprosin od Marii Gruszki - góralki stojącej na czele organizacji "Przeciw korupcji". Maria Gruszka zarzuciła stowarzyszeniu "Ojcowizna" podczas poprzedniej sesji działanie w ramach deweloperskiego, samowolnego układu.

Maria Gruszka odmówiła przeprosin. - Przyjmujemy w pokorze te dwa nagie miecze. Uczynimy wszystko, by zabezpieczyć je przed "korupcyjnym zardzewieniem" - powiedziała na sesji.

Stowarzyszenie "Ojowizna" zapowiada oddanie sprawy do sądu.

Stanisława Kożuch oskarżyła także radnych o zabetonowanie Zakopanego. Chodzi głównie o niekontrolowaną deweloperską rozbudowę miasta.

- Radni nie wydają warunków zabudowy! - odpowiadał na zarzuty właścicielki "Płazówki" Jan Karpiel Bułecka, architekt, radny, przewodniczący komisji urbanistyki, architektury i planowania przestrzennego Rady Miasta. Dodał, że burmistrz musi wydać warunki zabudowy, gdyż obliguje go do tego prawo. Natomiast odpowiedzialna za ten stan rzeczy jest ustawa. - Pardałowiany, popatrzcież, jakimi budynkami zabudowaliście Pardałówkę: 6-piętrowymi apartamentowcami z windami - zarzucał z kolei mieszkańcom.

- Dochodzimy do obłędu. To jest cyrk. Brakuje jeszcze mordobicia - podsumował dyskusję (czy też awanturę) radny Władysław Łukaszczyk.

Agnieszka Szymaszek

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz