30.08.2010

Student na cmentarnej ścieżce, czyli wakacje z grobami

Dziennik Reporterów: Małopolska, jakiej nie znacie

Student z Uniwersytetu Pedagogicznego na cmentarzu z I wojny światowej w Gdowie Fot. Piotr Subik

PAMIĘĆ. - To fascynujące zajęcie. Historia każdego pochówku jest niezwykła, o każdym można byłoby napisać książkę - twierdzi dr Hubert Chudzio, historyk z krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego.

Malowane na czarno żeliwne krzyże z wieńcem laurowym ledwie widać wśród bujnej, lecz trzeba przyznać zadbanej roślinności. Jednak wysokie drzewa zasłoniły już kamienną ścianę z krzyżem. Ponad cmentarzem wojennym z I wojny światowej - na stromym kopcu - wznosi się pomnik z figurą kobiety pod krzyżem, alegorią cierpiącej Ojczyzny, który wiek temu ustawiono na mogile 154 powstańców krakowskich poległych 26 lutego 1846 r. w bitwie pod Gdowem.

Powstanie było krótkie, bitwa - stoczona między oddziałem powstańczym płk Jakuba Suchorzewskiego a wojskiem austriackim płk. Ludwiga von Benedeka - jedyna podczas niego, a mimo to wydarzenia dobrze przetrwały w pamięci miejscowych. Te akurat obiekty - położone w obrębie cmentarza parafialnego w Gdowie - były w ewidencji wojewody, ale przez ostatnie dni - a tak w ogóle trzy lata - odnaleziono wiele takich, które trzeba dopiero do niej wnieść. Zadanie wędrówki cmentarnymi ścieżkami po Małopolsce wzięli na siebie w 2008 r. studenci historii Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, potem zarażając tym pomysłem również swych kolegów po fachu z UJ.

- Interesują nas pojedyncze groby, kwatery i cmentarze wojenne od czasów konfederacji barskiej z lat 1768-1772, aż po okres terroru stalinowskiego, czyli do 1956 r. - mówi dr Hubert Chudzio, adiunkt w Instytucie Historii UP, opiekun Studenckiego Koła Naukowego Historyków. To właśnie z tego okresu groby są pod opieką państwa - w myśl obowiązującej do dziś Ustawy o grobach i cmentarzach wojennych z 1933 r.

***

Trzeba zerwać się skoro świt, spakować plecak - m.in. mapy, aparat fotograficzny, a przede wszystkim ankiety dotyczące miejsc pamięci narodowej przygotowane przez Małopolski Urząd Wojewódzki. I dopiero wtedy można ruszać w teren - do ludzi i na cmentarze. Tym razem te, które leżą w powiecie myślenickim oraz w części powiatu wielickiego: w gminach Biskupice i Niepołomice. Taki cel na wakacje wyznaczył im wojewoda.

Anna Hejczyk, studentka V roku, wiceprezes SKNH, przyjechała na obóz naukowy - z bazą w Gdowie - po raz trzeci; wcześniej ewidencjonowała groby w okolicach Nowego Sącza i Gorlic. Mówi tak: - Coraz mniej mamy świadków tamtych wydarzeń, a z tymi, którzy zostali, niekiedy trudno się rozmawia. Mówią, że nic nie pamiętają, a przy dłuższej rozmowie okazuje się, że są jednak dobrze zorientowani - dodaje.

- Ma się szczęście - i ktoś dużo opowie, a czasem się nie ma - i babcia lub dziadek przegonią z domu - stwierdza z kolei Ewa Dyngosz, studentka II roku.

Praca w terenie wygląda tak: przeczesuje się cmentarze, grób po grobie, szukając stosownych inskrypcji, lub wypytuje ludzi o szczegóły z przeszłości. - Podstawa to ksiądz, jeśli ksiądz nie wie, idzie się do grabarza, jeśli grabarz nie wie - do sołtysa, a ten w ostateczności odsyła do starszych mieszkańców - mówi doktorant Krzysztof Kędziora.

Dzięki temu każdy obóz owocował w "odkrycia" - odnalezienia obiektów, których nie było w ewidencji powstałej w Urzędzie Wojewódzkim, dzięki informacjom przesyłanym z gmin w latach 80.

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz